Owszem, rodzic noszący swoje dziecko z zasady przedstawia bardziej pozytywny obraz niż hipotetyczna niegodna osoba w kapciach, która rozmawia przez telefon, zaciągając się papierosem, nie patrząc na swoje krzyczące w wózku dziecko, oślepione słońcem i z odwróconym do góry nogami butelką... ALE, ty też możesz czasami być trochę zagubiony, nawet gdy nosisz dziecko w chuście. Wiedz, że nie staniesz się lepszym rodzicem ani nie zrozumiesz wszystkiego tylko dlatego, że nosisz dziecko przy sobie. Niemniej jednak, jeśli nosisz lub planujesz nosić dziecko, prawdopodobnie już zadałeś sobie pewne pytania i wydajesz się być dostępny dla dziecka; to powinno się dobrze rozwijać ;-) Nadal zadawaj sobie pytania, ale też nie za dużo, a przede wszystkim słuchaj swojego dziecka. Jeśli myślałeś, że nic nie mówi, to naucz się go słuchać.