Lolita
Sport
Nosić moje dziecko? To pytanie nawet nie powstało.
Byłam w ciąży i oczywiście potrzebowałam chusty do noszenia dziecka. Noszenie wydawało mi się (i nadal wydaje) normalnym i naturalnym przejściem po porodzie.
Szybko stało się to niezwykle praktyczne! Jako "mama w trasie" ze względu na mój zawód oznacza to: podróże, transport (pociąg, samolot, autobus), walizki, torby, montaże, demontaże, restauracje, hotele, wizyty, czasami festiwale, i wiele więcej
Stąd znaczenie posiadania wolnych rąk.
Noszenie dziecka było naszym rozwiązaniem w różnych sytuacjach:
- Kiedy potrzebowaliśmy, aby nasz "Maluszek" szybko zasnął.
- W momentach, które były filmowane i kiedy ważne było, aby dziecko się nie obudziło
- Z powodu braku miejsca na wózek (za kulisami, w trudno dostępnych miejscach)
Pamiętam, jak pewnego razu musieliśmy przeprowadzić pełną próbę naszego przedstawienia, a nikt nie mógł zająć się dzieckiem. Jeden z techników nosił je w nosidle, jednocześnie obsługując dźwięk i światło! Show must go on...