Obroty
Nosze dzieci.
Nosić swoje dziecko od 0 do 36 miesięcy. Ultra wygodne przez cały rok i ergonomiczne, HoodieCarrier i PhysioCarrier towarzyszą Ci podczas drzemek w domu i długich spacerów na drugim końcu świata.
Wszystkie nosidełka Jak wybrać?
Chusty
W pierwszych miesiącach nic nie zastąpi chusty do noszenia i bliskości skóry, jaką umożliwia. Sprzyja to regulacji temperatury, laktacji i stymuluje wydzielanie oksytocyny...
Wszystkie chusty do wiązania. Jak wybrać?
Chusty noszeniowe
Skorzystaj z korzyści noszenia chusty: regulacja temperatury, karmienie piersią, uspokajanie dziecka, wolne ręce... Bez wiązania węzłów!
Wszystkie chusty. Jak wybrać?
Torba na pieluchy
Torba na pieluchy, która idzie dalej niż inne!
Ubrania do noszenia dzieci.
BLUZA RODZICIELSKA, to cały rok, wewnątrz/na zewnątrz, przed/w trakcie/po noszeniu dziecka, dla kobiet i matek/mężczyzn i ojców, ekonomicznie inteligentna i trwała. (Kompatybilna z wszystkimi sposobami noszenia).

Przeklęte ząbkowanie

Kiedy zostajemy rodzicami, wśród mnóstwa uwag i porad, które otrzymujemy - często bez proszenia o nie - od tych, którzy już mają dzieci, znajduje się zdanie szczególnie pełne współczucia, (sadystycznego) rozbawienia i przerażenia, czasem nawet z ręką na ramieniu, jakby mówiąc "no dalej, odwagi, wszyscy przez to przechodzą...", które brzmi tak: "Ach, zobaczysz, jak będzie ząbkować!" Jak w przypadku wielu rzeczy, jest tyle sposobów przeżywania (znoszenia) ząbkowania, ile jest dzieci. Istnieje również wiele sposobów na (próbę) jego złagodzenia. Niezależnie od tego, czy skłaniamy się ku naturalnym metodom, takim jak hydrolat z rumianku rzymskiego, homeopatia, bursztynowy naszyjnik, czy wolimy sięgać po specjalne żele i inne leki przeznaczone na ten etap życia, jest coś dla każdego "gustu". Niektóre dzieci mają gorączkę przez kilka dni, czerwone policzki i pośladki oraz bardzo cierpią, podczas gdy inne "po prostu" odczuwają potrzebę żucia wszystkiego, co znajdą i mocno się śliniąc, nie są tym bardziej zaniepokojone. Nikt nic na to nie poradzi, tak już jest. Krótko mówiąc, kiedy pierwsze ząbki naszego syna wyszły (mówię "ząbki", bo wyszły grupowo), mój partner i ja zauważyliśmy to tylko dlatego, że wkładał wiele rzeczy do ust (ale powiecie, że w wieku prawie sześciu miesięcy dziecko i tak często wkłada wszystko do buzi), że mocno się ślinił i miał tendencję do lekko zaczerwienionych policzków. Ponieważ nie płakał ani nie miał gorączki, to dopiero gdy mój partner włożył czubek swojego małego palca do ust naszego chłopca, zdał sobie sprawę, że jego dolne dziąsło "kłuje" trochę w środku... Następnego dnia jego dwa dolne środkowe siekacze pojawiły się jednocześnie. Niedługo potem zaczęły wyrastać jego górne środkowe siekacze, tym razem jeden po drugim, torując sobie drogę nieco boleśniej niż ich dolni koledzy. Trochę hydrolatu w ustach i masaż policzków bardzo pomogły naszemu synowi, ale czuliśmy, że mimo wszystko jest niewygodnie. W takich przypadkach, jak często, jedynymi rzeczami, które mogły mu pomóc, były całusy, przytulanie (to stało się moim ulubionym zajęciem od jego narodzin) i rozpraszanie go jak najbardziej, jednocześnie pozostawiając w zasięgu ręki jeden lub dwa duże, zimne gryzaki oraz słynną gumową żyrafę. Aby to zrobić, oprócz zabawy, słuchania muzyki, czytania historii i próbowania, dlaczego nie, języka migowego, każdego dnia zakładałam (ponieważ byłam z nim w domu) naszą chustę do noszenia, wygodnie usadawiałam w niej mojego małego chłopca i tańczyłam. To zawsze miało (i nadal ma) efekt rozśmieszania go i pokazywania mu domu z innej perspektywy, jednocześnie przyczyniając się do jego "rytmicznego rozwoju". Oczywiście nie robimy tych rzeczy tylko wtedy, gdy przeszkadzają mu ząbki, i wykonujemy wiele innych czynności, ale niezależnie od sytuacji, noszenie (w chuście, w slingu, w nosidełku lub po prostu "na rękach") jest zawsze pewną wartością, ponieważ pozwala dziecku poczuć się uspokojonym, zapewnionym i pocieszonym.

Aby towarzyszyć tym czasami intensywnym momentom, niedawno odkryliśmy poduszeczki Dents de lait firmy Löwenkind: to naturalny środek, który można wsunąć do chustki. Składające się z kwiatów siana i płatków limby, rozprzestrzeniają delikatny zapach, który koi i pomaga odzyskać spokój i pogodę ducha, szczególnie podczas ząbkowania. Od urodzenia (z wyjątkiem wcześniaków) są świetną opcją dla marudnych lub niespokojnych dzieci. To prawdziwa pomoc w przejściu przez ten etap z większą łagodnością.

kojenie zabkowania niemowlat