Nosze dzieci.
Nosić swoje dziecko od 0 do 36 miesięcy. Ultra wygodne przez cały rok i ergonomiczne, HoodieCarrier i PhysioCarrier towarzyszą Ci podczas drzemek w domu i długich spacerów na drugim końcu świata.
Wszystkie nosidełka Jak wybrać?
Chusty
W pierwszych miesiącach nic nie zastąpi chusty do noszenia i bliskości skóry, jaką umożliwia. Sprzyja to regulacji temperatury, laktacji i stymuluje wydzielanie oksytocyny...
Wszystkie chusty do wiązania. Jak wybrać?
Chusty noszeniowe
Torba na pieluchy
Ubrania do noszenia dzieci.
BLUZA RODZICIELSKA, to cały rok, wewnątrz/na zewnątrz, przed/w trakcie/po noszeniu dziecka, dla kobiet i matek/mężczyzn i ojców, ekonomicznie inteligentna i trwała. (Kompatybilna z wszystkimi sposobami noszenia).

Płacz wyładowczy — czy naprawdę istnieje?

Spędziłeś/aś z niemowlęciem czuły i spokojny dzień, siadasz pod koniec dnia i niespodziaaanka — gdy jesteście w ciszy, niemowlę zaczyna płakać. Spróbujmy zrozumieć, dlaczego.

"Płacz wyładowczy" oznacza intensywny płacz, często pod koniec dnia, gdy wszystkie potrzeby niemowlęcia wydają się zaspokojone (nakarmione, czyste, wypoczęte). Termin pozostaje dyskusyjny: nadaje nazwę płaczowi, którego nie zawsze potrafimy wyjaśnić. Pojawia się głównie od narodzin do 3–4 miesiąca życia i łagodnieje wraz z dojrzewaniem układu nerwowego.

Płacz wyładowczy, co to takiego?

Niemowlę jest nakarmione, umyte, przytulone, a jednak zaczyna płakać pod koniec dnia? Zadbałeś/aś o wszystkie jego potrzeby (przynajmniej mniej więcej) i mimo to płacze bez przerwy?

Termin "płacz wyładowczy" mógłby być formą intelektualizacji, jaką dorosły stosuje wobec sygnałów dawanych przez niemowlę, których nie potrafi zrozumieć... Trochę jak słowo-walizka, podobnie jak "kolka", które bywa wyjaśnieniem "niemal wszystkiego".

Tak więc, owszem, możemy słyszeć o "płaczu wyładowczym" jako próbie wyjaśnienia płaczu, którego nie zawsze udało nam się lub nie byliśmy w stanie zrozumieć.

W zaufaniu do ciebie (lub innej bliskiej osoby) może się "rozluźnić" i szukać pocieszenia. Wiemy, że może to być frustrujące, bo mamy wrażenie, że "zrobiliśmy wszystko", by uspokoić niemowlę, bez poczucia, że nam się to udało.

Co robić podczas płaczu wyładowczego?

Zrozumienie, że trwanie w relacji oznacza dostrzeganie w tym płaczu prośby, której jeszcze nie rozumiemy — i to jest normalne. Nie mogąc mówić, niemowlę komunikuje się przez płacz i zaprasza nas do dalszego szukania sposobów, by pomóc mu się uspokoić.

Słuchaj niemowlęcia i swojej intuicji

Jedynym sposobem na "pozostanie w rozmowie" z niemowlęciem i podtrzymanie komunikacji byłoby słuchanie niemowlęcia i swojej intuicji z ciekawością, której celem jest szukanie głębokich przyczyn jego płaczu.

  • Z chęcią interpretowania i rozumienia, trochę jak wtedy, gdy szukamy rozwiązania zagadki lub układamy puzzle
  • Kiedy niemowlę się uspokaja: wiemy, że zrozumieliśmy jego potrzebę i na nią odpowiedzieliśmy :)

Najważniejsze: po prostu być przy nim

To, co byłoby szkodliwe dla niemowlęcia, to nie sam płacz, lecz konieczność płakania W SAMOTNOŚCI.

Dopóki więc jesteś przy nim i próbujesz znajdować rozwiązania:

  • ofiarowując kołysanie (praktycznie nieustanne przez 9 miesięcy w macicy, wraz z oparciem przywołującym środowisko maciczne, w którym niemowlę było nieustannie otoczone płynem owodniowym w stanie nieważkości)
  • ofiarowując swoje ramiona
  • śpiewając…

Nie wahaj się też bardziej spersonalizować sposobu, w jaki karmisz, lub dostosować pielęgnację do swojego wyjątkowego dziecka. Każdy płacz i odpowiedź, do której zaprosi cię niemowlę, to okazja do poszerzenia komunikacji z maluchem :)

"Płacz wyładowczy": w jakim wieku, jak długo?

Skoro słowo to jest często używane w odniesieniu do wieczornego płaczu najmłodszych, warto sprecyzować, o jakim okresie mówimy. Ten intensywny płacz pod koniec dnia jest szczególnie częsty w pierwszych tygodniach życia, ze szczytem około 3. tygodnia, i wyraźnie ustępuje około 3–4 miesiąca — gdy układ nerwowy niemowlęcia dojrzewa i utrwala się trawienie.

Nie jest to więc nieuchronny stan: to faza. Jeśli kołysząc swoje niemowlę o 19:00, zastanawiasz się "jak długo to jeszcze potrwa?", odpowiedź mierzy się raczej w tygodniach niż w miesiącach. Uważaj jednak, by zbyt pochopnie nie przyklejać tej wygodnej etykietki do każdego płaczu: każdy wieczór, gdy niemowlę płacze, pozostaje zaproszeniem do szukania przyczyn, a nie tylko odhaczaniem rubryki "wyładowczy".

Płacz wyładowczy: czy noszenie może pomóc?

Aby odzyskać wolne ręce i zyskać swobodę ruchów, noszenie w chuście, noszenie w slingu lub w nosidełku może być rozwiązaniem, by uspokoić niemowlę, ponieważ odpowiadasz na jego podstawowe potrzeby.

Również w tej pionowej pozycji ciało do ciała, Twoje ciało służy mu jak termofor, pomagając przy ewentualnie trudnym trawieniu (ponieważ jego układ trawienny nie jest dojrzały przed 3 miesiącem życia).

Niektóre podstawowe potrzeby niemowlęcia, takie jak ssanie (niekoniecznie z głodu), mogą się uspokoić, gdy niemowlę otrzymuje odpowiedź kinestetyczną poprzez dotyk i oparcie, jakie oferuje nosidełko lub chusta.

A co, jeśli to nie był "tylko" płacz wyładowczy?

Właśnie dlatego, że termin ten może służyć jako słowo-walizka, nie powinien przesłaniać prawdziwego dyskomfortu. Trwanie w relacji oznacza też wiedzę, kiedy przekazać dziecko specjaliście medycznemu (lekarzowi, pielęgniarce środowiskowej, położnej, pediatrze), gdy pojawią się pewne sygnały:

  • Płacz trwa kilka godzin każdego dnia i wydaje się naprawdę niepocieszony, dzień po dniu.
  • Towarzyszy im gorączka, wymioty, odmowa jedzenia lub utrata masy ciała.
  • Niemowlę wydaje się stale odczuwać ból, nie tylko pod koniec dnia (refluks lub APLV mogą kryć się za etykietą "wyładowczego" lub "kolki").
  • Czujesz, że sam/a jesteś na granicy wytrzymałości: Twoje zdrowie też się liczy.

Konsultacja nie oznacza rezygnacji ze zrozumienia niemowlęcia: to poszerzenie poszukiwań. Jeśli wyczerpanie przytłacza cię w obliczu płaczu, pamiętaj o Allo parents bébé (0 800 00 34 56) lub numerze 119 — proszenie o wsparcie to dbanie o niemowlę i o siebie.